Jazda po alkoholu: wykroczenie czy przestępstwo? Decyduje 0,5 promila
Od 0,2 do 0,5 promila to wykroczenie z art. 87 § 1 k.w., powyżej 0,5 promila przestępstwo z art. 178a § 1 k.k. Co ta granica zmienia w praktyce, dlaczego rowerzysta odpowiada inaczej i kiedy sprawa kończy się bez skazania.
Redakcja Ranking Adwokatów Prawo karne
Jazda po alkoholu jest wykroczeniem, gdy stężenie mieści się w przedziale od 0,2 do 0,5 promila we krwi, i przestępstwem, gdy przekracza 0,5 promila. Wykroczenie opisuje art. 87 § 1 Kodeksu wykroczeń (areszt albo grzywna nie niższa niż 2 500 zł), przestępstwo art. 178a § 1 Kodeksu karnego (pozbawienie wolności do lat 3). Cała różnica sprowadza się do jednej liczby na wydruku z alkomatu, ale jej konsekwencje rozchodzą się bardzo daleko: od tego, czy sprawą zajmie się prokurator, po to, czy zostaniesz osobą karaną.
Dwa progi zapisane w dwóch różnych ustawach
Nazwy obu stanów brzmią podobnie i dlatego bywają mylone, a definicje leżą w innych aktach prawnych. Stan po użyciu alkoholu definiuje art. 46 ust. 2 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Zachodzi, gdy zawartość alkoholu wynosi lub prowadzi do stężenia we krwi od 0,2 do 0,5 promila albo obecności w wydychanym powietrzu od 0,1 do 0,25 mg alkoholu w 1 dm3.
Stan nietrzeźwości opisuje art. 115 § 16 Kodeksu karnego. Zachodzi, gdy zawartość alkoholu we krwi przekracza 0,5 promila albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość, albo gdy zawartość alkoholu w 1 dm3 wydychanego powietrza przekracza 0,25 mg albo prowadzi do takiego stężenia.
Zwróć uwagę na powtarzający się zwrot "albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość". To nie jest ozdobnik. Alkohol wchłania się stopniowo, więc kierowca zatrzymany krótko po wypiciu może mieć na pierwszym badaniu wynik niższy niż faktyczne stężenie, do którego jego organizm zmierza. Ustawa obejmuje także taką sytuację, dlatego drugie badanie po kilkunastu minutach bywa dla sprawy rozstrzygające, a rosnąca krzywa wyników działa na niekorzyść kierowcy.
Co realnie zmienia kwalifikacja
Różnica nie sprowadza się do wysokości kary. Zmienia się tryb, organ i to, co zostaje w papierach na lata.
| Element | Wykroczenie (art. 87 § 1 k.w.) | Przestępstwo (art. 178a § 1 k.k.) |
|---|---|---|
| Próg stężenia | Od 0,2 do 0,5 promila | Powyżej 0,5 promila |
| Zagrożenie | Areszt albo grzywna nie niższa niż 2 500 zł | Pozbawienie wolności do lat 3 |
| Zakaz prowadzenia pojazdów | Orzeka się (art. 87 § 3 k.w.) | Co najmniej 3 lata (art. 42 § 2 k.k.) |
| Świadczenie pieniężne | Nie jest obowiązkowe | Co najmniej 5 000 zł (art. 43a § 2 k.k.) |
| Przepadek pojazdu | Nie wchodzi w grę | Możliwy, obowiązkowy od 1,5 promila (art. 44b k.k.) |
| Wpis o skazaniu za przestępstwo | Nie | Tak, do czasu zatarcia |
Ostatni wiersz bywa najważniejszy dla ludzi, którzy przychodzą po poradę. Kierowca zawodowy, nauczyciel, pracownik ochrony, urzędnik czy kandydat do służb potrzebuje zaświadczenia o niekaralności, a skazanie z art. 178a k.k. widnieje w nim aż do zatarcia. Przy wykroczeniu ten problem po prostu nie powstaje.
Rowerzysta odpowiada inaczej, niezależnie od promili
Art. 178a § 1 k.k. mówi o pojeździe mechanicznym. Rower nim nie jest, więc nietrzeźwy rowerzysta nie popełnia przestępstwa, choćby alkomat pokazał trzy promile. Odpowiada z Kodeksu wykroczeń, przy czym art. 87 rozdziela dwie sytuacje. Paragraf 1a obejmuje stan nietrzeźwości przy prowadzeniu innego pojazdu niż mechaniczny i przewiduje areszt albo grzywnę nie niższą niż 2 500 zł. Paragraf 2 dotyczy stanu po użyciu alkoholu przy takim pojeździe i przewiduje areszt albo grzywnę nie niższą niż 1 000 zł.
Jest jeden warunek, który łatwo przeoczyć: oba przepisy mówią o jeździe na drodze publicznej, w strefie zamieszkania albo w strefie ruchu. Poza tymi miejscami znamiona wykroczenia nie są wypełnione. Ta sama logika obejmuje hulajnogę bez napędu i inne pojazdy niemechaniczne.
Dlaczego "nie czułem się pijany" nie jest linią obrony
Przestępstwo z art. 178a § 1 k.k. jest przestępstwem umyślnym, ale umyślność nie oznacza tu chęci złamania prawa. Wystarczy zamiar ewentualny, czyli przewidywanie możliwości, że jest się w stanie nietrzeźwości, i godzenie się na to. Jeżeli kierowca wiedział, ile i o której pił, sąd przyjmie, że co najmniej godził się na taki stan, nawet jeśli subiektywnie czuł się trzeźwy. Samopoczucie nie jest okolicznością wyłączającą odpowiedzialność.
To dlatego obrona w tych sprawach rzadko polega na podważaniu winy. Znacznie częściej chodzi o wykazanie, że wina i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne, bo od tego zależy warunkowe umorzenie postępowania, a to ono zmienia w tych sprawach najwięcej.
Kiedy sprawa o przestępstwo kończy się bez skazania
Warunkowe umorzenie postępowania jest przy art. 178a § 1 k.k. dostępne, bo art. 66 § 2 Kodeksu karnego wyłącza je dopiero przy przestępstwach zagrożonych karą przekraczającą 5 lat, a tu górna granica to 3 lata. Skutki są zupełnie inne niż przy wyroku skazującym: nie ma skazania, więc odpada przepadek pojazdu i odpada ustawowy próg 5 000 zł świadczenia pieniężnego, a zakaz prowadzenia pojazdów sąd może orzec najwyżej na 2 lata zamiast obowiązkowych 3 lat. Rozpisaliśmy to razem z brzmieniem przepisów i tabelą porównawczą na stronie o tym, co grozi za jazdę po alkoholu.
Warto pamiętać, że postępowanie karne toczy się równolegle do zupełnie odrębnej sprawy administracyjnej. Dokument zabrany na drodze trafia do sądu albo prokuratury, a nie do starostwa, więc procedury opisane przy zatrzymaniu prawa jazdy za prędkość nie mają tu zastosowania. Mylenie obu ścieżek to najczęstszy błąd kierowców, którzy próbują odzyskać dokument pismem do niewłaściwego organu.
Druga sprawa: kiedy przestępstwo przestaje być "zwykłym" art. 178a
Kodeks karny traktuje powrót do jazdy po alkoholu znacznie surowiej i robi to w osobnej jednostce redakcyjnej. Art. 178a § 4 k.k. obejmuje trzy sytuacje: sprawcę wcześniej prawomocnie skazanego za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, sprawcę wcześniej skazanego za poważniejsze przestępstwo drogowe popełnione w takim stanie oraz osobę, która prowadziła w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów orzeczonego w związku ze skazaniem za przestępstwo. Zagrożenie rośnie wtedy do kary od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Zmieniają się też środki karne, i to najmocniej. Zgodnie z art. 42 § 3 k.k. sąd orzeka wówczas zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych dożywotnio, chyba że zachodzi wyjątkowy wypadek uzasadniony szczególnymi okolicznościami. Przy kolejnym skazaniu w tych warunkach art. 42 § 4 k.k. nie przewiduje już nawet takiego wyjątku. Świadczenie pieniężne rośnie z co najmniej 5 000 zł do co najmniej 10 000 zł na podstawie art. 43a § 3 k.k. Warto to wiedzieć zawczasu, bo różnica między pierwszą a drugą sprawą jest w tych przepisach nieporównanie większa niż różnica między niskim a wysokim stężeniem w sprawie pierwszej.
Jazda po alkoholu: ile punktów karnych
Punkty karne są instytucją prawa o ruchu drogowym powiązaną z wykroczeniami, więc dotyczą jazdy w stanie po użyciu alkoholu. Przy przestępstwie z art. 178a k.k. pytanie o punkty traci znaczenie praktyczne, bo sąd i tak orzeka zakaz prowadzenia pojazdów na co najmniej 3 lata, a po jego upływie trzeba odzyskiwać uprawnienia od strony formalnej.
Czy jazda po alkoholu to przestępstwo umyślne
Tak. Czyn z art. 178a § 1 k.k. można popełnić wyłącznie umyślnie, ale wystarczy zamiar ewentualny, czyli godzenie się na to, że jest się w stanie nietrzeźwości. Nie trzeba chcieć złamać prawa ani mieć pewności co do wyniku badania. Dlatego tłumaczenie oparte na dobrym samopoczuciu kierowcy nie wyłącza odpowiedzialności.
Jazda po alkoholu a zaświadczenie o niekaralności
Skazanie za przestępstwo z art. 178a k.k. figuruje w zaświadczeniu z Krajowego Rejestru Karnego aż do zatarcia skazania. Ukaranie za wykroczenie z art. 87 k.w. nie powoduje takiego wpisu. Warunkowe umorzenie nie jest skazaniem, więc nie wykazuje karalności za przestępstwo, choć informacja o nim jest gromadzona w rejestrze przez okres próby i rok po jego zakończeniu.
Po zakończeniu sprawy: powrót za kierownicę
Po upływie orzeczonego zakazu odzyskanie uprawnień nie następuje automatycznie. Przy zakazie orzeczonym na okres dłuższy niż rok trzeba ponownie przystąpić do sprawdzenia kwalifikacji, a osoba, wobec której orzeczono zakaz w związku z alkoholem, przechodzi badanie psychologiczne w zakresie psychologii transportu. Jeśli za zdarzeniem stoi realny problem z piciem, a nie jednorazowa fatalna decyzja, warto potraktować przerwę w prowadzeniu jako czas na zajęcie się przyczyną i skorzystać ze wsparcia psychologa lub psychoterapeuty, bo dokument odzyskany bez tego bywa odzyskany na krótko.
Ostatnia uwaga o kosztach. Przy stanie po użyciu alkoholu, gdzie sprawa jest wykroczeniem, a stan faktyczny bezsporny, pełnomocnik zwykle niewiele zmieni. Pieniądze na obrońcę mają sens wtedy, gdy w grę wchodzi przestępstwo, a zwłaszcza gdy realne staje się warunkowe umorzenie, gdy stężenie zbliża się do progu 1,5 promila przesądzającego o przepadku auta albo gdy wykonywany zawód wymaga niekaralności. Stawki według rodzaju sprawy zebraliśmy w zestawieniu tego, ile kosztuje adwokat, a uprawnienia konkretnej osoby sprawdzisz w rejestrze adwokatów.