Warunkowe umorzenie a niekaralność: czy to skazanie i KRK

Warunkowe umorzenie nie jest skazaniem, ale wpis w KRK jednak jest. Znika dopiero 6 miesięcy po zakończeniu okresu próby, a nie po roku. Co widzi pracodawca.

Redakcja Ranking Adwokatów Prawo karne

Nie, osoba wobec której sąd warunkowo umorzył postępowanie, nie jest osobą skazaną. Warunkowe umorzenie nie jest skazaniem, więc oświadczenie o nieskazaniu prawomocnym wyrokiem pozostaje prawdziwe. Wpis o warunkowym umorzeniu trafia jednak do Krajowego Rejestru Karnego i jest widoczny w zaświadczeniu z KRK przez cały okres próby oraz jeszcze 6 miesięcy po jego zakończeniu. Ta pozorna sprzeczność jest źródłem największego zamieszania wokół całej instytucji. Poniżej rozkładamy ją na czynniki pierwsze, z brzmieniem przepisów, bo w tej akurat sprawie polski internet myli się w obie strony naraz.

Czy warunkowe umorzenie to skazanie

Nie. Sąd, który warunkowo umarza postępowanie, stwierdza wprawdzie, że sprawca popełnił czyn, ale świadomie rezygnuje ze skazania go i z wymierzenia jakiejkolwiek kary. Postępowanie zostaje umorzone na okres próby, który zgodnie z art. 67 § 1 Kodeksu karnego wynosi od roku do 3 lat i biegnie od uprawomocnienia się orzeczenia.

Rozróżnienie nie jest akademickie, bo polski Kodeks karny wiąże najdotkliwsze sankcje dodatkowe właśnie ze skazaniem, a nie z samym popełnieniem czynu. Przepisy o przepadku pojazdu i o obowiązkowym świadczeniu pieniężnym zaczynają się od słów "W razie skazania", więc przy warunkowym umorzeniu w ogóle nie wchodzą w grę. Pełne zestawienie tych różnic znajdziesz na stronie o tym, czym jest warunkowe umorzenie postępowania karnego.

Warto też wiedzieć, że sąd orzeka o tym wyrokiem, a nie postanowieniem. Przesądza o tym art. 414 § 1 Kodeksu postępowania karnego, zgodnie z którym w razie stwierdzenia danych przemawiających za warunkowym umorzeniem sąd "wyrokiem umarza postępowanie albo umarza je warunkowo". Jest to więc wyrok, tylko nie wyrok skazujący.

Warunkowe umorzenie a KRK: wpis jednak jest

Tu przewraca się pierwszy popularny mit, powtarzany zwykle w dobrej wierze: skoro nie ma skazania, to jakoby nie ma żadnego śladu w papierach. Ślad jest, i to wprost z ustawy.

Art. 1 ust. 2 ustawy o Krajowym Rejestrze Karnym wylicza kategorie osób, których dane są w rejestrze gromadzone. Punkt 1 obejmuje osoby prawomocnie skazane. Odrębny punkt 2 wymienia osoby, "przeciwko którym prawomocnie warunkowo umorzono postępowanie karne w sprawach o przestępstwa lub przestępstwa skarbowe". Ustawodawca potraktował więc obie sytuacje osobno i obie objął rejestrem.

Praktyczny wniosek jest prosty: jeżeli ktoś w okresie próby wystąpi o zaświadczenie z KRK, informacja o warunkowym umorzeniu na nim będzie. Nie w rubryce o skazaniach, ale będzie.

Kiedy wpis znika z rejestru

I tu przewraca się mit drugi, znacznie częściej spotykany: że wpis zaciera się po roku od zakończenia okresu próby. To nieprawda i wynika z pomylenia dwóch różnych instytucji.

Termin dla warunkowego umorzenia określa art. 14 ust. 1a ustawy o KRK. Dane osób, o których mowa w art. 1 ust. 2 pkt 2, "usuwa się z Rejestru po upływie terminu określonego w art. 68 § 4 Kodeksu karnego". Zaglądamy więc do art. 68 § 4 k.k., który stanowi, że warunkowo umorzonego postępowania "nie można podjąć później niż w ciągu 6 miesięcy od zakończenia okresu próby". Wpis znika zatem po sześciu miesiącach od końca próby, nie po roku.

Skąd bierze się błąd? Z art. 76 § 1 k.k., który brzmi: "Skazanie ulega zatarciu z mocy prawa z upływem roku od zakończenia okresu próby". Ten przepis dotyczy jednak skazania z warunkowym zawieszeniem wykonania kary, czyli sytuacji, w której wyrok skazujący zapadł i kara została orzeczona, tylko jej wykonanie zawieszono. Warunkowe umorzenie skazaniem nie jest, więc art. 76 k.k. go nie obejmuje. Dwie instytucje, dwa terminy, dwie podstawy prawne.

Licząc od początku: przy maksymalnym trzyletnim okresie próby wpis widnieje w rejestrze przez około trzy i pół roku od uprawomocnienia się wyroku. Przy okresie rocznym, który też jest dopuszczalny, będzie to półtora roku.

Co zobaczy pracodawca w zaświadczeniu o niekaralności

Zaświadczenie z Krajowego Rejestru Karnego jest odwzorowaniem tego, co w rejestrze figuruje. Skoro warunkowe umorzenie jest tam zapisane, to w okresie próby i przez pół roku po niej pracodawca, który takiego dokumentu zażąda i go otrzyma, informację o nim zobaczy. Nie ma tu miejsca na niedomówienia i nie warto liczyć na to, że się nie wyda.

Zupełnie inaczej wygląda natomiast sytuacja z oświadczeniem o niekaralności, a to dwa różne dokumenty, które nagminnie się myli. Bardzo wiele przepisów i formularzy pyta o to, czy dana osoba była "skazana prawomocnym wyrokiem za przestępstwo umyślne". Na tak sformułowane pytanie osoba po warunkowym umorzeniu odpowiada zgodnie z prawdą: nie była. Nie składa fałszywego oświadczenia, bo skazania nie było.

Różnica sprowadza się więc do tego, o co dokładnie pytano. Jeżeli pytanie dotyczy skazania, odpowiedź brzmi nie. Jeżeli pracodawca żąda urzędowego zaświadczenia z KRK, wpis będzie widoczny. Czytaj więc dokładnie, pod czym się podpisujesz, i nie odpowiadaj na pytanie, którego nie zadano.

Osobną kwestią jest to, czy pracodawca w ogóle może zaświadczenia z KRK żądać, bo uprawnienie to przysługuje mu tylko wtedy, gdy pozwala na to przepis szczególny dla danego stanowiska. Jeżeli słyszysz takie żądanie na zwykłej rekrutacji, warto najpierw sprawdzić, z jaką firmą masz do czynienia i co o warunkach pracy piszą sami zatrudnieni, zanim przekażesz komukolwiek dokument z rejestru karnego.

Zawody i uprawnienia, które traktują to inaczej

Nie da się odpowiedzieć jednym zdaniem na pytanie, czy warunkowe umorzenie zamknie drogę do konkretnego zawodu, bo każda ustawa branżowa formułuje wymóg inaczej. Obowiązuje jednak dość konsekwentna zasada, którą warto znać.

Gdy przepis mówi o nieskazaniu prawomocnym wyrokiem, warunkowe umorzenie tej przesłanki nie uruchamia, bo skazania nie było. Gdy natomiast procedura opiera się na przedłożeniu zaświadczenia z KRK albo na ocenie rękojmi należytego wykonywania zawodu, organ zobaczy wpis i może go wziąć pod uwagę w ramach swojego uznania. W takich sprawach nie ma automatyzmu w żadną stronę i liczy się brzmienie konkretnej ustawy.

Dlatego przy zawodach reglamentowanych warto zapytać o to obrońcę jeszcze przed złożeniem wniosku o warunkowe umorzenie, a nie po wyroku. Jeżeli szukasz pełnomocnika, jego uprawnienia sprawdzisz w rejestrze adwokatów, a zakres spraw i stawki opisaliśmy na stronie dla osób szukających adwokata od spraw karnych.

Warunkowe umorzenie a uniewinnienie i zawieszenie kary

Te trzy rozstrzygnięcia bywają wrzucane do jednego worka, a różnią się zasadniczo.

Uniewinnienie oznacza, że sprawstwa nie przypisano. Sprawa kończy się bez jakichkolwiek konsekwencji i bez wpisu w rejestrze. To rozstrzygnięcie najkorzystniejsze i jednocześnie najtrudniejsze do uzyskania, bo wymaga podważenia samego czynu.

Warunkowe umorzenie zakłada, że czyn został popełniony, a okoliczności nie budzą wątpliwości. Nie ma skazania, nie ma kary, jest okres próby i wpis w KRK na czas tej próby oraz pół roku dłużej.

Warunkowe zawieszenie wykonania kary to już wyrok skazujący. Kara została wymierzona, tylko jej wykonanie odroczono pod warunkiem. Osoba z takim wyrokiem jest osobą skazaną ze wszystkimi tego skutkami, a zatarcie następuje po roku od zakończenia próby na podstawie art. 76 § 1 k.k.

Kolejność korzyści jest więc jednoznaczna i to ona powinna wyznaczać strategię obrony: uniewinnienie, potem warunkowe umorzenie, a dopiero na końcu skazanie z karą w zawieszeniu.

Kiedy o warunkowe umorzenie warto walczyć

Najczęstszym przypadkiem, w którym ta instytucja realnie wchodzi w grę, jest jazda w stanie nietrzeźwości. Przestępstwo z art. 178a § 1 k.k. zagrożone jest karą do 3 lat pozbawienia wolności, a art. 66 § 2 k.k. wyłącza warunkowe umorzenie dopiero powyżej 5 lat, więc droga jest otwarta. Różnica w skutkach jest przy tym ogromna, bo przy skazaniu zakaz prowadzenia pojazdów wynosi co najmniej 3 lata, a przy warunkowym umorzeniu najwyżej 2 lata i jest fakultatywny. Szczegóły obu ścieżek rozpisaliśmy przy okazji pytania o to, czy jazda po alkoholu jest wykroczeniem czy przestępstwem.

O warunkowym umorzeniu nie decyduje sama prośba. Decyduje materiał, który uzasadnia dwie najbardziej ocenne przesłanki z art. 66 § 1 k.k.: nieznaczną społeczną szkodliwość czynu i pozytywną prognozę na przyszłość. Buduje się je naprawieniem szkody jeszcze przed rozprawą, pojednaniem z pokrzywdzonym oraz dokumentami pokazującymi ustabilizowaną sytuację życiową. To praca do wykonania przed wyrokiem, nie po nim.

Szukasz konkretnego prawnika? Sprawdź status wpisu i dane w naszym rejestrze, zanim podpiszesz umowę.

Sprawdź w rejestrze prawników

Powiązane artykuły

Wróć do poradnika prawnego