Koszty przegranej apelacji: ile zapłacisz przeciwnikowi i sądowi

Przegrany zwraca przeciwnikowi stawkę za drugą instancję i traci opłatę od apelacji. Tabele stawek z § 10 rozporządzenia, częściowa wygrana, art. 102 k.p.c. i koszty przy cofnięciu apelacji.

Redakcja Ranking Adwokatów Prawo cywilne

Kto przegra apelację, zwraca przeciwnikowi koszty postępowania odwoławczego, a przede wszystkim wynagrodzenie jego pełnomocnika według stawki dla drugiej instancji, i traci własną opłatę od apelacji. Przy zaskarżeniu 30 000 zł przed sądem okręgowym to co najmniej 1500 zł opłaty i 1800 zł dla przeciwnika, razem 3300 zł, nie licząc własnego adwokata. Sąd może zasądzić przeciwnikowi więcej, do sześciokrotności stawki minimalnej, a przy częściowej wygranej dzieli koszty stosunkowo.

To są pieniądze, które warto policzyć, zanim podpiszesz apelację, a nie po wyroku sądu odwoławczego. Dokładną kwotę dla swojej sprawy sprawdzisz w kalkulatorze kosztów apelacji, który podaje opłatę i stawkę przeciwnika z przepisem przy każdej liczbie. Niżej wyjaśniamy, skąd biorą się te kwoty, kiedy sąd od nich odstępuje i co zmienia cofnięcie apelacji.

Kto ponosi koszty przegranej apelacji

Koszty przegranej apelacji ponosi strona, która przegrała w drugiej instancji, niezależnie od tego, kto apelację wniósł. Sąd odwoławczy stosuje odpowiednio przepisy o postępowaniu przed sądem pierwszej instancji (art. 391 § 1 k.p.c.), a więc także zasadę odpowiedzialności za wynik z art. 98 § 1 k.p.c.: przegrywający zwraca przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony.

Działa to w obie strony. Jeżeli apelujesz i sąd apelację oddali (art. 385 k.p.c.), płacisz Ty. Jeżeli apelację wniósł przeciwnik, a Ty wygrałeś w pierwszej instancji i obroniłeś wyrok, to on zwraca Ci koszty Twojego pełnomocnika za drugą instancję. Dlatego strona, która dostała apelację przeciwnika, prawie zawsze składa odpowiedź na apelację przez pełnomocnika: nie tylko broni wyroku, ale też buduje sobie tytuł do zwrotu kosztów.

O kosztach drugiej instancji sąd rozstrzyga w wyroku kończącym postępowanie odwoławcze (art. 108 § 1 k.p.c.). Wyjątek to uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania: wtedy o kosztach instancji odwoławczej zdecyduje sąd pierwszej instancji, razem z nowym wyrokiem (art. 108 § 2 k.p.c.). W takim scenariuszu nikt jeszcze nie wie, kto zapłaci, bo zależy to od końcowego wyniku całej sprawy.

Ile wynoszą koszty zastępstwa procesowego w apelacji

Koszty zastępstwa procesowego w apelacji to procent stawki minimalnej z pierwszej instancji, określony w § 10 ust. 1 rozporządzenia w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz.U. 2026 poz. 215). Procent zależy od sądu, który rozpoznaje apelację, i od tego, czy pełnomocnik prowadził sprawę wcześniej:

Sąd odwoławczyTen sam pełnomocnik co w I instancjiNowy pełnomocnikNie mniej niż
Sąd okręgowy (apelacja od wyroku sądu rejonowego)50 procent75 procent120 zł
Sąd apelacyjny (apelacja od wyroku sądu okręgowego)75 procent100 procent240 zł

Stawkę bazową w sprawach majątkowych bierze się z § 2 rozporządzenia, od wartości przedmiotu zaskarżenia. Kilka przykładów dla sytuacji, w której przeciwnika reprezentuje ten sam adwokat co wcześniej:

Wartość zaskarżeniaStawka bazowa (§ 2)Sąd odwoławczyKoszty przeciwnika
5 000 zł900 złokręgowy, 50 procent450 zł
30 000 zł3 600 złokręgowy, 50 procent1 800 zł
80 000 zł5 400 złokręgowy, 50 procent2 700 zł
150 000 zł5 400 złapelacyjny, 75 procent4 050 zł
500 000 zł10 800 złapelacyjny, 75 procent8 100 zł

W sprawach niemajątkowych stawka bazowa jest stała. W rozwodzie to 720 zł (§ 4 ust. 1 pkt 1), a apelację rozpoznaje sąd apelacyjny, więc przegrany zwraca 540 zł albo 720 zł. W sprawie o opróżnienie lokalu mieszkalnego baza to 480 zł (§ 7 pkt 1), czyli przed sądem okręgowym 240 zł. Pełną siatkę stawek dla każdej instancji, egzekucji i EPU pokazuje kalkulator kosztów zastępstwa procesowego.

Czy sąd może zasądzić więcej niż stawkę minimalną

Tak. Stawka minimalna to dolna granica, a sąd może ją podwyższyć do sześciokrotności, jeżeli uzasadnia to nakład pracy pełnomocnika, wartość sprawy, jego wkład w wyjaśnienie sprawy albo jej zawiłość (§ 15 ust. 3 rozporządzenia). Jednocześnie kwota nie może przekroczyć wartości przedmiotu sprawy. W praktyce sądy odwoławcze zasądzają przeważnie stawkę minimalną, ale pełnomocnik przeciwnika może złożyć spis kosztów i wniosek o więcej, zwłaszcza gdy apelacja była obszerna, a rozpraw kilka.

Dla przegranego oznacza to, że kwota z kalkulatora jest realnym minimum, a nie gwarantowanym sufitem. Przy sporze o 150 000 zł przed sądem apelacyjnym różnica między 4 050 zł a teoretycznym maksimum jest znaczna, dlatego przy dużych sprawach warto zapytać pełnomocnika, jak dany sąd zwykle orzeka o kosztach.

Ile kosztuje przegrana apelacja łącznie

Rachunek przegranej apelacji ma trzy pozycje i tylko dwie z nich wynikają z przepisów:

  • Własna opłata od apelacji. Liczy się ją tak jak od pozwu, od wartości przedmiotu zaskarżenia (art. 18 ust. 2 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych). Do 20 000 zł skala stała od 30 zł do 1000 zł, powyżej 5 procent, najwyżej 100 000 zł. Tej opłaty przegrany nie odzyskuje.
  • Koszty przeciwnika za drugą instancję. Stawka z tabeli wyżej, ewentualnie podwyższona przez sąd. Od zasądzonej kwoty należą się odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia (art. 98 § 11 k.p.c.), więc zwlekanie z zapłatą kosztuje dodatkowo.
  • Własny pełnomocnik. Wynagrodzenie ustalone w umowie. Tego nie reguluje żaden przepis, a przy przegranej nikt Ci go nie zwróci.

Pamiętaj też, że apelacja nie zawiesza kosztów z pierwszej instancji. Jeżeli sąd odwoławczy apelację oddali, wyrok pierwszej instancji razem z jego rozstrzygnięciem o kosztach staje się prawomocny i przeciwnik może egzekwować obie kwoty. W sporach między firmami, w których kwota główna to niezapłacona faktura, część przedsiębiorców w ogóle nie idzie do drugiej instancji: kiedy koszty dwóch instancji zbliżają się do wartości należności, rozważają sprzedaż wierzytelności na giełdzie faktur i zamknięcie sprawy.

Częściowo wygrana apelacja: kto płaci

Gdy sąd odwoławczy uwzględni apelację tylko w części, koszty drugiej instancji są wzajemnie znoszone albo stosunkowo rozdzielane (art. 100 k.p.c.). Jeżeli zaskarżyłeś 30 000 zł i wygrałeś 20 000 zł, wygrałeś w dwóch trzecich, więc sąd zwykle rozlicza koszty obu stron w tej proporcji i zasądza różnicę na Twoją korzyść. Ten sam przepis pozwala obciążyć jedną stronę wszystkimi kosztami, gdy przeciwnik przegrał tylko w nieznacznej części.

Stosunkowe rozdzielenie ma też skutek wstecz: jeżeli sąd drugiej instancji zmienia wyrok co do istoty, zmienia zwykle także rozstrzygnięcie o kosztach za pierwszą instancję. Dobrze napisana apelacja zawiera więc wniosek o zmianę kosztów za obie instancje, a nie tylko za drugą.

Kiedy przegrany nie płaci kosztów przeciwnika

W wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od przegranego tylko część kosztów albo nie obciążać go nimi wcale (art. 102 k.p.c.). To wyjątek, a nie druga reguła. Sądy biorą pod uwagę przede wszystkim sytuację majątkową i życiową przegranego oraz charakter sprawy, na przykład to, czy strona mogła w dobrej wierze liczyć na wygraną, bo orzecznictwo w danej kwestii było rozbieżne. Sama trudna sytuacja finansowa zwykle nie wystarcza.

Wniosek o zastosowanie art. 102 k.p.c. trzeba umotywować i poprzeć dokumentami. Składa go pełnomocnik w apelacji albo najpóźniej przed zamknięciem rozprawy odwoławczej, bo sąd rozstrzyga o kosztach w wyroku.

Koszty przy cofnięciu apelacji

Cofnięcie apelacji kończy postępowanie odwoławcze, ale nie uwalnia od kosztów. Sąd drugiej instancji umarza postępowanie i orzeka o kosztach jak przy cofnięciu pozwu (art. 391 § 2 k.p.c.), a przy cofnięciu pozwu powód zwraca pozwanemu koszty na jego żądanie (art. 203 § 2 k.p.c.). Jeżeli przeciwnik zdążył złożyć odpowiedź na apelację przez pełnomocnika, zapłacisz mu jego stawkę za drugą instancję tak samo, jakbyś przegrał.

Część opłaty od apelacji wraca. Całą opłatę sąd zwraca, gdy cofasz apelację, zanim jej odpis zostanie wysłany przeciwnikowi, a połowę, gdy cofasz ją przed rozpoczęciem posiedzenia, na które skierowano sprawę (art. 79 ust. 1 pkt 1 lit. b i pkt 3 lit. a ustawy o kosztach sądowych). W obu przypadkach zwrot pomniejsza się o kwotę równą opłacie minimalnej (art. 79 ust. 3), a 100 zł zapłacone za uzasadnienie wyroku przepada (art. 79 ust. 4). Ugoda zawarta przed mediatorem w toku postępowania apelacyjnego daje zwrot trzech czwartych opłaty, ugoda sądowa w drugiej instancji połowy.

Jak ograniczyć ryzyko kosztów apelacji

Najtańsza apelacja to ta, której nie wnosisz, bo po lekturze uzasadnienia okazało się, że nie ma zarzutu do postawienia. Dlatego kolejność ma znaczenie: wniosek o uzasadnienie w tydzień od ogłoszenia wyroku (art. 328 § 1 k.p.c.), potem ocena szans przez pełnomocnika i dopiero wtedy decyzja. Na apelację masz dwa tygodnie od doręczenia wyroku z uzasadnieniem (art. 369 § 1 k.p.c.), co wystarcza na rzetelną ocenę, jeżeli zaczniesz od razu.

Drugie narzędzie to zakres zaskarżenia. W sprawie majątkowej opłatę i stawkę przeciwnika liczy się od tej części wyroku, którą kwestionujesz (art. 368 § 2 k.p.c.), więc zaskarżenie tylko słabej części rozstrzygnięcia obniża oba koszty naraz. Trzecie to rozsądek przy ugodzie: skoro ugoda w drugiej instancji zwraca część opłaty i zamyka spór o koszty przeciwnika, bywa tańsza niż nawet wygrana po dwóch rozprawach.

Jeżeli chcesz, żeby ktoś ocenił Twoją sprawę, zanim zapłacisz opłatę, znajdź pełnomocnika w rejestrze adwokatów i umów konsultację z uzasadnieniem wyroku w ręku. Ogólną zasadę, kiedy przegrany płaci za adwokata drugiej strony, opisaliśmy we wpisie czy przegrany płaci koszty adwokata, a opłatę od pozwu w nowej sprawie policzysz w kalkulatorze opłaty sądowej od pozwu.

Szukasz konkretnego prawnika? Sprawdź status wpisu i dane w naszym rejestrze, zanim podpiszesz umowę.

Sprawdź w rejestrze prawników

Powiązane artykuły

Wróć do poradnika prawnego