Pozew o zapłatę czy e-sąd: co się bardziej opłaca przy niezapłaconej fakturze
Opłata w EPU to jedna czwarta zwykłej, ale po sprzeciwie dłużnika sąd umarza postępowanie. Porównanie kosztów dla faktur od 1 000 do 200 000 zł, trzy wyłączenia e-sądu i mit o opłacie 1,25 procent.
Redakcja Ranking Adwokatów Prawo gospodarcze
Przy niezapłaconej fakturze do 20 000 zł e-sąd jest tańszy mniej więcej czterokrotnie, ale tylko dopóki dłużnik się nie broni. Opłata w elektronicznym postępowaniu upominawczym wynosi jedną czwartą opłaty zwykłej, więc od faktury na 12 000 zł zapłacisz 188 zł zamiast 750 zł. Cena tej oszczędności jest jednak konkretna: wystarczy, że dłużnik wniesie sprzeciw, a postępowanie zostaje umorzone i zaczynasz od nowa przed zwykłym sądem.
Decyzja sprowadza się więc do jednego pytania, które trzeba sobie zadać przed wyborem trybu: czy ten dłużnik będzie się bronił. Poniżej rozkład kosztów w obu wariantach, dwa błędy, które powtarza większość poradników, oraz sytuacje, w których e-sąd jest po prostu niedostępny. Jeżeli chcesz od razu zobaczyć kwotę dla swojej faktury, policz ją w kalkulatorze opłaty sądowej od pozwu, który uwzględnia tryb postępowania.
Ile kosztuje pozew o zapłatę w e-sądzie, a ile w zwykłym sądzie
Podstawą jest art. 13 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Do 20 000 zł wartości przedmiotu sporu opłata jest stała i idzie progami, powyżej 20 000 zł wynosi 5 procent wartości. Artykuł 19 ust. 2 pkt 2 obniża ją do jednej czwartej w elektronicznym postępowaniu upominawczym, a art. 20 ust. 1 nie pozwala zejść poniżej 30 zł.
| Kwota faktury | Opłata zwykła | Opłata w EPU | Różnica |
|---|---|---|---|
| 1 000 zł | 100 zł | 30 zł | 70 zł |
| 3 000 zł | 200 zł | 50 zł | 150 zł |
| 12 000 zł | 750 zł | 188 zł | 562 zł |
| 60 000 zł | 3 000 zł | 750 zł | 2 250 zł |
| 200 000 zł | 10 000 zł | 2 500 zł | 7 500 zł |
Do tego dochodzi drugi rachunek, o którym łatwo zapomnieć: koszty zastępstwa procesowego, które przegrany zwraca wygrywającemu. Tu również obowiązuje osobna, niższa skala dla trybu upominawczego i nakazowego. Przy sprawie o 12 000 zł stawka minimalna pełnomocnika wynosi 2 400 zł w trybie upominawczym i 3 600 zł na zasadach ogólnych. Oba warianty policzysz w kalkulatorze kosztów zastępstwa procesowego.
Skąd się bierze mit o opłacie 1,25 procent w EPU
Bardzo wiele poradników powtarza, że opłata w e-sądzie wynosi 1,25 procent wartości sporu. To skrót, który działa tylko powyżej 20 000 zł, a poniżej tej kwoty podaje wynik za niski. Powód jest prosty: jedna czwarta z 5 procent rzeczywiście daje 1,25 procent, ale poniżej 20 000 zł opłata podstawowa nie jest procentem, tylko kwotą z progu.
Przy fakturze na 12 000 zł opłata podstawowa to 750 zł, więc w EPU zapłacisz 188 zł po zaokrągleniu w górę do pełnego złotego (art. 21). Reguła 1,25 procent kazałaby zapłacić 150 zł. Przy fakturze na 1 000 zł jedna czwarta ze 100 zł daje 25 zł, ale ustawowe minimum podnosi to do 30 zł, podczas gdy skrót procentowy sugerowałby 12,50 zł. Niedopłata kończy się wezwaniem do uzupełnienia opłaty i straconym tygodniem.
Co się dzieje po sprzeciwie dłużnika
Tu jest drugi nieaktualny pogląd, który wciąż krąży w starszych tekstach. Kiedyś po sprzeciwie sprawa wędrowała z e-sądu do sądu właściwości ogólnej i toczyła się dalej. Dziś jest inaczej: w razie wniesienia sprzeciwu sąd umarza postępowanie w zakresie, w którym nakaz zapłaty utracił moc (art. 50536 kpc). Sprawa się kończy, a nie przenosi.
Ustawa daje na szczęście pomost. Jeżeli w ciągu trzech miesięcy od postanowienia o umorzeniu wniesiesz pozew o to samo roszczenie w trybie innym niż elektroniczny, skutki prawne wytoczenia powództwa liczą się od dnia złożenia pozwu w EPU (art. 50537 § 2 kpc). To ratuje przerwanie biegu przedawnienia. Uiszczoną opłatę z EPU zalicza się wtedy na poczet opłaty od nowego pozwu, więc pieniądze nie przepadają, choć musisz dopłacić różnicę do pełnej stawki.
Warto też wiedzieć, że sprzeciw w EPU jest dla dłużnika wyjątkowo tani w wysiłku, bo do sprzeciwu od nakazu zapłaty nie dołącza się dowodów (art. 50535 kpc). Jeżeli więc masz do czynienia z kontrahentem, który kwestionuje jakość wykonania albo zgłasza potrącenie, realna szansa na to, że nakaz się uprawomocni, jest niewielka. Szczegóły tej drogi obrony opisuje strona o sprzeciwie od nakazu zapłaty.
Kiedy e-sąd w ogóle nie wchodzi w grę
Trzy ograniczenia wykluczają EPU niezależnie od tego, jak bardzo się opłaca. Po pierwsze, dochodzić można wyłącznie roszczeń, które stały się wymagalne w okresie trzech lat przed dniem wniesienia pozwu (art. 50529a kpc). Stara faktura sprzed czterech lat nie przejdzie, nawet jeżeli roszczenie nie jest jeszcze przedawnione. Po drugie, nakaz nie może być wydany, gdy powód dochodzi roszczenia innego niż pieniężne. Po trzecie, odpada sprawa, w której doręczenie pozwanemu miałoby nastąpić poza granicami kraju (art. 50528 § 2 kpc), co skreśla zagranicznych kontrahentów.
Kiedy lepszy jest zwykły pozew albo tryb nakazowy
Jeżeli masz komplet dokumentów z art. 485 kpc, czyli na przykład zaakceptowaną przez dłużnika fakturę albo uznanie długu na piśmie, warto rozważyć postępowanie nakazowe. Opłata jest tak samo obniżona do jednej czwartej (art. 19 ust. 2 pkt 1), a nakaz zapłaty wydany w tym trybie jest z chwilą wydania tytułem zabezpieczenia. To praktyczna różnica: możesz zabezpieczyć majątek dłużnika, zanim wyrok się uprawomocni.
Zwykły pozew ma z kolei przewagę tam, gdzie spodziewasz się sporu co do istoty. Skoro dłużnik i tak wniesie sprzeciw, oszczędność na opłacie w EPU jest pozorna, a tracisz kilka miesięcy na drogę, która kończy się umorzeniem. W takiej sytuacji lepiej od razu złożyć pełny pozew z dowodami i wnioskiem o zasądzenie kosztów, bo bez tego wniosku roszczenie o ich zwrot przepada. Co musi się w nim znaleźć, opisuje strona o pozwie o zapłatę.
Jak wybrać tryb w trzech pytaniach
| Sytuacja | Rekomendowany tryb | Dlaczego |
|---|---|---|
| Dłużnik milczy, faktura bezsporna, kwota do 20 000 zł | EPU | Opłata cztery razy niższa, nakaz bez rozprawy |
| Masz zaakceptowaną fakturę albo pisemne uznanie długu | Postępowanie nakazowe | Ta sama obniżka opłaty, a nakaz zabezpiecza majątek |
| Dłużnik kwestionuje jakość, zgłasza potrącenie lub reklamację | Zwykły pozew | Sprzeciw i tak umorzy EPU, stracisz tylko czas |
| Faktura wymagalna ponad trzy lata temu | Zwykły pozew | EPU jest wyłączone z mocy art. 50529a kpc |
| Kontrahent ma siedzibę za granicą | Zwykły pozew | Doręczenie poza krajem wyklucza nakaz w EPU |
Najtańszy proces to ten, do którego nie dochodzi
Zanim policzysz opłatę, warto sprawdzić, czy problem leży po stronie złej woli, czy po stronie tarcia w płaceniu. Znaczna część przeterminowanych faktur w małych firmach to nie spór, tylko przelew, którego nikt nie zrobił na czas. Wystawienie faktury z linkiem do natychmiastowej płatności BLIK-iem lub kartą zdejmuje z kontrahenta całą pracę z przepisywaniem numeru konta i skraca spływ należności bardziej niż jakiekolwiek wezwanie do zapłaty.
Jeżeli jednak dłużnik po prostu nie chce zapłacić, każdy dzień zwłoki działa na jego korzyść. Odsetki ustawowe za opóźnienie w transakcjach handlowych biegną automatycznie, ale odzyskanie pieniędzy zależy od tego, czy dłużnik ma z czego zapłacić w chwili egzekucji, a nie w chwili wystawienia faktury. Przy większych kwotach rozmowa z pełnomocnikiem przed wyborem trybu kosztuje mniej niż jedna źle wybrana ścieżka procesowa.
Najczęstsze pytania
Ile kosztuje pozew o zapłatę w e-sądzie?
Jedną czwartą opłaty, która należałaby się od zwykłego pozwu, nie mniej niż 30 zł. Przy fakturze na 12 000 zł opłata zwykła wynosi 750 zł, a w elektronicznym postępowaniu upominawczym 188 zł. Przy fakturze na 60 000 zł jest to odpowiednio 3 000 zł i 750 zł. Podstawą jest art. 19 ust. 2 pkt 2 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.
Czy warto pozwać dłużnika w EPU?
Warto, jeżeli roszczenie jest bezsporne i nie spodziewasz się obrony. E-sąd daje nakaz bez rozprawy i przy czterokrotnie niższej opłacie. Jeżeli natomiast dłużnik kwestionuje fakturę, sprzeciw kończy sprawę umorzeniem, a Ty składasz pozew od nowa. Wtedy zwykły pozew z kompletem dowodów jest szybszy i tańszy w rachunku końcowym.
Co się dzieje po sprzeciwie od nakazu zapłaty w EPU?
Sąd umarza postępowanie w zakresie, w którym nakaz zapłaty utracił moc (art. 50536 kpc). Sprawa nie jest przekazywana do innego sądu, jak działo się to przed zmianą przepisów. Jeżeli w ciągu trzech miesięcy wniesiesz pozew o to samo roszczenie w zwykłym trybie, skutki wytoczenia powództwa liczą się od dnia złożenia pozwu w EPU, a uiszczoną opłatę zalicza się na poczet nowej.
Czy przez e-sąd można dochodzić starej faktury?
Tylko jeżeli stała się wymagalna w okresie trzech lat przed dniem wniesienia pozwu. Tak stanowi art. 50529a kpc. To ograniczenie jest niezależne od przedawnienia: roszczenie może być wciąż wymagalne i niedawno przerwane, a mimo to nie nadawać się do EPU ze względu na sam upływ trzech lat od terminu płatności.
Czy opłatę od pozwu odzyskam od dłużnika?
Tak, jeżeli wygrasz i zgłosisz wniosek o zasądzenie kosztów. Opłata sądowa wchodzi do kosztów procesu, które przegrywający zwraca wygrywającemu na zasadzie odpowiedzialności za wynik procesu (art. 98 § 1 kpc). Przy pełnomocniku zawodowym sąd nie orzeka o kosztach z urzędu, więc brak wniosku oznacza, że opłata zostaje na Twoim rachunku.