Czy dziecko może odmówić kontaktów z ojcem i od jakiego wieku

Formalnie dziecko nie może odmówić kontaktów aż do pełnoletności, ale od wyroku TK SK 3/20 rodzic nie zapłaci kary za odmowę, której sam nie wywołał. Progu trzynastu lat w prawie rodzinnym nie ma.

Redakcja Ranking Adwokatów Prawo rodzinne

Formalnie nie. Dziecko pozostaje pod władzą rodzicielską aż do pełnoletności (art. 92 krio), a kontakty z rodzicem są jego prawem i obowiązkiem niezależnie od tego, komu przysługuje władza rodzicielska (art. 113 § 1 krio). W praktyce jednak zdanie dziecka waży bardzo dużo, a od 2022 roku decyduje wprost o tym, czy rodzic zapłaci karę pieniężną za niedoszły kontakt.

To rozróżnienie jest ważniejsze, niż wygląda. Rodzic, u którego dziecko mieszka, słyszy zwykle jedno z dwóch zdań: „skoro nie chce, to nie musi jechać” albo „musisz je wsadzić do samochodu siłą, bo inaczej zapłacisz”. Oba są nieprawdziwe, a różnica między nimi kosztuje konkretne pieniądze.

Czy 13-letnie dziecko może odmówić kontaktów z ojcem

Nie ma w polskim prawie rodzinnym progu trzynastu lat przy kontaktach. To najczęstszy błąd powtarzany w poradnikach. Granica trzynastu lat pochodzi z art. 15 kc i dotyczy ograniczonej zdolności do czynności prawnych, czyli tego, jakie umowy małoletni może samodzielnie zawierać. Z kontaktami z rodzicem nie ma to nic wspólnego.

Przepisy, które naprawdę tu rządzą, nie posługują się wiekiem, tylko dojrzałością. Sąd w sprawach dotyczących osoby lub majątku dziecka wysłucha je, jeżeli pozwala na to jego rozwój umysłowy, stan zdrowia i stopień dojrzałości, i uwzględni w miarę możliwości jego rozsądne życzenia (art. 576 § 2 kpc). To samo kryterium powtarza się przy rodzicach: przed podjęciem decyzji w ważniejszych sprawach dziecka powinni je wysłuchać, jeżeli rozwój umysłowy, stan zdrowia i stopień dojrzałości na to pozwalają (art. 95 § 4 krio). I trzeci raz przy samych kontaktach: rodzice ustalają je wspólnie, kierując się dobrem dziecka i biorąc pod uwagę jego rozsądne życzenia (art. 1131 § 1 krio).

Trzy przepisy, jedno kryterium i ani jednej liczby. Dojrzały jedenastolatek może więc zostać wysłuchany, a niedojrzały piętnastolatek niekoniecznie. Wysłuchanie odbywa się poza salą posiedzeń sądowych, zwykle w przyjaźniejszych warunkach niż rozprawa.

Kiedy dziecko może decydować o spotkaniach z ojcem

Prawnie: nigdy przed osiemnastką, bo do pełnoletności pozostaje pod władzą rodzicielską. Faktycznie: im starsze i bardziej dojrzałe dziecko, tym trudniej wykonać orzeczenie wbrew jego woli, bo żaden przepis nie przewiduje doprowadzania nastolatka na spotkanie siłą. Sąd bierze zdanie dziecka pod uwagę jako jeden z elementów oceny dobra dziecka, a nie jako wiążącą decyzję.

Warto też pamiętać, że kontakty to nie tylko spotkania. Obejmują również utrzymywanie korespondencji i korzystanie ze środków porozumiewania się na odległość, w tym środków komunikacji elektronicznej (art. 113 § 2 krio). Gdy nastolatek odmawia weekendowych wyjazdów, realnym rozwiązaniem bywa zmiana formy kontaktu, a nie kruszenie kopii o nocleg.

Co grozi matce, gdy dziecko nie chce jechać do ojca

Jeżeli odmowa jest autonomiczną decyzją dziecka, której rodzic nie wywołał, kara pieniężna nie może zostać nałożona. Przesądził o tym Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z 22 czerwca 2022 r., sygn. SK 3/20 (Dz.U. 2022 poz. 1371). Uznał art. 59816 § 1 w związku z art. 59815 § 1 kpc za niezgodny z Konstytucją w zakresie, w jakim obejmują sytuacje, w których niewłaściwe wykonywanie lub niewykonywanie obowiązków związane jest z zachowaniem dziecka niewywołanym przez osobę, pod której pieczą dziecko się znajduje. W tym zakresie przepis utracił moc 30 czerwca 2022 r.

Przed tym wyrokiem rodzic sprawujący pieczę odpowiadał w istocie za rezultat: kontakt się nie odbył, więc płacił. Dziś sąd musi ustalić coś trudniejszego, czyli źródło odmowy. To przesunięcie zmienia całą sprawę, bo spór przestaje dotyczyć kalendarza, a zaczyna dotyczyć tego, kto ukształtował postawę dziecka.

Jak sąd sprawdza, czy odmowa jest własną decyzją dziecka

Sąd rzadko poprzestaje na oświadczeniach rodziców, bo w tym miejscu obie strony mówią dokładnie to, co jest im na rękę. Zwykle sięga po wysłuchanie dziecka w trybie art. 576 § 2 kpc oraz po opinię specjalistów, a przed wydaniem postanowienia w sprawach wykonywania kontaktów ma obowiązek wysłuchać uczestników postępowania (art. 59818 § 2 kpc).

Dla rodzica, który broni się przed zarzutem utrudniania, praktyczne znaczenie ma to, co da się pokazać poza własnym słowem: że dziecko było przygotowane na wyjazd, że rodzic nie komentował przy nim drugiej strony, że próbował ustalić inny termin. Sama opinia biegłego nie jest wyrokiem i można ją kwestionować, o czym piszemy przy kwestionowaniu opinii biegłego sądowego. W sprawach, w których niechęć dziecka narastała miesiącami, sądy kierują strony do mediacji albo do terapii, a rodzice często równolegle sami szukają wsparcia psychologa lub psychoterapeuty, bo od odbudowania relacji zależy tu więcej niż od kolejnego pisma procesowego.

Co może zrobić ojciec, gdy dziecko odmawia kontaktów

Ścieżka finansowa działa tylko wtedy, gdy da się wykazać, że za odmową stoi drugi rodzic. Wtedy sąd opiekuńczy najpierw zagrozi nakazaniem zapłaty oznaczonej sumy pieniężnej za każde naruszenie (art. 59815 § 1 kpc), a po kolejnych naruszeniach nakaże zapłatę w wysokości ustalonej stosownie do ich liczby (art. 59816 § 1 kpc). Pieniądze trafiają do rodzica uprawnionego do kontaktu, a nie do Skarbu Państwa. Cały ten mechanizm, razem z opłatami i kolejnością wniosków, opisujemy osobno przy utrudnianiu kontaktów z dzieckiem.

Gdy jednak odmowa jest autentyczna, wniosek o ukaranie bywa najgorszym z możliwych ruchów, bo utwierdza dziecko w przekonaniu, że kontakt to przymus. Sensowniejsze bywa wystąpienie o zmianę samego orzeczenia: sąd opiekuńczy może zmienić rozstrzygnięcie w sprawie kontaktów, jeżeli wymaga tego dobro dziecka (art. 1135 krio). Zmiana formy, częstotliwości albo miejsca spotkań realnie odblokowuje więcej spraw niż kolejna sankcja.

Czy odmowa kontaktów wpływa na alimenty

Nie. To dwie niezależne sprawy i żaden przepis nie wiąże obowiązku alimentacyjnego z realizacją kontaktów. Rodzic, który nie widuje dziecka, nadal płaci alimenty, a rodzic, który nie dostaje alimentów, nie może z tego powodu wstrzymać spotkań. Mieszanie tych dwóch spraw jest jednym z najczęstszych błędów w sporach rodzinnych i zwykle kończy się przegraną w obu. Zasady ustalania świadczenia i to, co sąd bierze pod uwagę, omawiamy przy sprawach o alimenty.

Czy warto iść do sądu z odmową dziecka

Zależy od tego, po której stronie sporu się stoi i czym się dysponuje. Rodzic, który odbiera zarzut utrudniania, ma po wyroku TK realną linię obrony, ale musi umieć pokazać, że postawy dziecka nie ukształtował. Rodzic, który stracił kontakt, ma narzędzie finansowe, ale zadziała ono tylko wtedy, gdy druga strona faktycznie blokuje spotkania.

W obu przypadkach sprawa toczy się o dowody, a nie o przepisy, i w obu każde kolejne postanowienie wymaga osobnego wniosku, bo sąd nie działa tu z urzędu (art. 59818 § 1 kpc). To główny powód, dla którego te postępowania ciągną się latami, gdy prowadzi się je samodzielnie. Jeżeli szukasz pełnomocnika do sprawy rodzinnej, uprawnienia konkretnej osoby sprawdzisz w rejestrze adwokatów, a zanim podpiszesz umowę, warto wiedzieć, ile kosztuje adwokat i za co dokładnie płacisz.

Czy można zmusić nastolatka do wyjazdu do drugiego rodzica

Fizycznie nie i żaden przepis tego nie nakazuje. Obowiązki rodzica sprawującego pieczę sprowadzają się do tego, żeby kontakt umożliwić: przygotować dziecko na wyjazd, mieć je gotowe o umówionej porze, nie planować w tym czasie nic innego i nie budować atmosfery, w której spotkanie jest karą. Przepisy o sankcji pieniężnej mówią o niewykonywaniu albo niewłaściwym wykonywaniu obowiązków wynikających z orzeczenia, a nie o gwarantowaniu rezultatu.

Ta różnica jest osią większości takich spraw. Rodzic, który dokumentuje, że dziecko było spakowane, że informował drugą stronę o problemie z wyprzedzeniem i że proponował inny termin, stoi w zupełnie innej sytuacji niż rodzic, który po prostu nie otwierał drzwi. Sąd ocenia zachowanie rodzica, nie nastrój dziecka w konkretną sobotę.

Jak udokumentować, że kontakt nie odbył się nie z Twojej winy

Notatką z każdego pojedynczego terminu, a nie ogólnym opisem sytuacji. Do każdej daty wynikającej z orzeczenia zapisz, co się wydarzyło: o której dziecko było gotowe, czy druga strona przyjechała, o czym rozmawialiście i jak zareagowało dziecko. Wiadomości tekstowe zostaw w oryginale, bez streszczania, bo to one najczęściej rozstrzygają, kto proponował rozwiązanie, a kto tylko zbierał materiał do sądu.

Ma to wymiar wprost finansowy, ponieważ na drugim etapie sąd ustala wysokość należnej sumy stosownie do liczby naruszeń (art. 59816 § 1 kpc). Lista konkretnych dat jest więc jednocześnie podstawą roszczenia dla jednej strony i podstawą obrony dla drugiej. Rodzic, który przez pół roku nie zapisał niczego, w praktyce wchodzi na salę bez sprawy, niezależnie od tego, po której stronie ma rację.

Szukasz konkretnego prawnika? Sprawdź status wpisu i dane w naszym rejestrze, zanim podpiszesz umowę.

Sprawdź w rejestrze prawników

Powiązane artykuły

Wróć do poradnika prawnego