Jak sprawdzić opinie o adwokacie i czy jest prawdziwym adwokatem

Zanim podpiszesz umowę z pełnomocnikiem, sprawdź dwie rzeczy: czy naprawdę jest adwokatem oraz co o jego pracy mówią inni. Pokazujemy, gdzie szukać, którym opiniom ufać i dlaczego adwokaci nie mogą sami zbierać recenzji.

Redakcja RankingAdwokatow

Zanim zapłacisz pełnomocnikowi, sprawdź dwie rzeczy. Po pierwsze, czy osoba, z którą rozmawiasz, faktycznie jest adwokatem albo radcą prawnym, a nie doradcą bez uprawnień zawodowych. Potwierdzisz to w trzy minuty i bezpłatnie w publicznym rejestrze adwokatów. Po drugie, co o jej pracy mówią wcześniejsi klienci, przy czym opinie z internetu traktuj jako wskazówkę, a nie jako dowód. Poniżej pokazujemy, gdzie szukać jednego i drugiego, którym źródłom można wierzyć i dlaczego samych recenzji adwokata jest w sieci mniej, niż byś się spodziewał.

Jak sprawdzić, czy ktoś jest adwokatem?

Uprawnienia sprawdzisz w Krajowym Rejestrze Adwokatów i Aplikantów Adwokackich, prowadzonym przez Naczelną Radę Adwokacką na podstawie art. 58a Prawa o adwokaturze. Rejestr jest publiczny, darmowy i dostępny online. Wpisujesz imię i nazwisko, a system pokazuje, czy dana osoba jest czynnym adwokatem, przy której izbie okręgowej figuruje i czy nie ma zawieszonego prawa do wykonywania zawodu. To jedyny pewny sposób weryfikacji, bo tytułu adwokata nie wolno używać nikomu spoza tego rejestru.

Radcowie prawni mają osobny rejestr, prowadzony przez Krajową Izbę Radców Prawnych. Jeśli nie masz pewności, czy Twój pełnomocnik jest adwokatem czy radcą, w praktyce dla większości spraw nie ma to znaczenia, bo ich uprawnienia procesowe pokrywają się niemal w całości. Różnice opisaliśmy w tekście o tym, czym różni się adwokat od radcy prawnego i kogo wybrać. Krok, którego nie warto pomijać, to samo sprawdzenie w rejestrze adwokatów, zanim przekażesz komukolwiek dokumenty i zaliczkę.

Dlaczego to takie ważne?

Bo nazwa kancelarii nie mówi nic o uprawnieniach. Określenie "kancelaria adwokacka" jest chronione i może go używać wyłącznie adwokat. Za to "kancelaria prawna" oraz "kancelaria prawnicza" nie są chronione żadnym przepisem i posłużyć się nimi może każdy, także osoba bez aplikacji, bez egzaminu zawodowego i bez obowiązkowego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej. Jeśli sprawa pójdzie źle, przy adwokacie masz sąd dyscyplinarny i polisę OC, a przy firmie doradczej często tylko zapisy umowy i drogę cywilną.

Gdzie znaleźć opinie o adwokacie?

Opinii szukaj w kilku miejscach naraz, bo żadne pojedyncze źródło nie daje pełnego obrazu. Najczęściej korzysta się z wizytówek Google, gdzie klienci wystawiają oceny i komentarze, z ogólnych katalogów prawników oraz z rekomendacji od znajomych i innych przedsiębiorców, którzy prowadzili podobną sprawę. Każde z tych źródeł ma inną wadę: wizytówki bywają zdominowane przez skrajne emocje, katalogi rzadko weryfikują, czy autor był realnym klientem, a polecenie od znajomego dotyczy zwykle innego rodzaju sprawy niż Twoja.

Najbardziej wiarygodna jest opinia, przy której wiadomo, czego dotyczyła sprawa i czy zakończyła się ugodą, wyrokiem, czy umorzeniem. Sucha ocena w postaci pięciu gwiazdek bez ani jednego zdania kontekstu jest prawie bezużyteczna, bo nie wiesz, czy autor chwali skuteczność, kontakt, czy po prostu niską cenę.

Czy adwokaci mogą zbierać opinie od klientów?

Nie w takim zakresie jak zwykła firma usługowa, i to jest powód, dla którego recenzji adwokatów jest w sieci relatywnie mało. Kodeks Etyki Adwokackiej zakazuje informacji porównawczej, oceniającej i nierzetelnej, a od 2023 roku, gdy zniesiono całkowity zakaz reklamy, adwokat może posługiwać się informacją handlową, ale nadal nie wolno mu zachwalać się przez porównania z innymi ani sugerować gwarancji wyniku. W praktyce oznacza to, że adwokat nie będzie namawiał Cię do wystawienia pochwalnej recenzji ani obiecywał wygranej. Brak lawiny entuzjastycznych opinii nie jest więc sygnałem ostrzegawczym, tylko skutkiem zasad zawodowych.

Ta sama zasada tłumaczy, dlaczego rzetelny ranking adwokatów nie może opierać się wyłącznie na liczbie gwiazdek. Tam, gdzie prawo ogranicza zbieranie opinii, ocena musi brać pod uwagę także inne, sprawdzalne kryteria. Jak konkretnie liczymy pozycję i dlaczego pozycji w rankingu nie da się kupić, opisaliśmy w metodologii rankingu.

Czy opiniom o adwokatach w internecie można ufać?

Z ostrożnością. Pojedyncza skrajna opinia, zwłaszcza anonimowa i pełna emocji, mówi więcej o autorze niż o adwokacie. Klient, który przegrał sprawę z góry przesądzoną, potrafi obarczyć winą pełnomocnika, a konkurencja bywa źródłem zarówno sztucznych pochwał, jak i podszytych złośliwością ocen. Dlatego nie czytaj ocen pojedynczo, tylko szukaj powtarzalnych wzorców: jeśli w wielu komentarzach wraca ten sam zarzut o braku kontaktu albo ta sama pochwała za prowadzenie trudnej sprawy spadkowej, to jest sygnał. Jednorazowy wybuch nim nie jest.

Zwróć też uwagę na to, jak adwokat reaguje na krytykę. Rzeczowa, spokojna odpowiedź, która nie ujawnia szczegółów sprawy objętych tajemnicą zawodową, świadczy o profesjonalizmie lepiej niż komplet samych piątek.

Po czym poznać dobrego adwokata poza opiniami?

Opinie to dopiero punkt wyjścia. Zanim zdecydujesz, zwróć uwagę na kilka rzeczy, które sprawdzisz sam podczas pierwszej rozmowy:

  • Doświadczenie w Twoim typie sprawy. Adwokat od spraw karnych i adwokat od rozwodów to w praktyce dwie różne specjalizacje. Pytaj wprost, ile podobnych spraw prowadził.
  • Jasność co do kosztów. Dobry pełnomocnik na pierwszym spotkaniu tłumaczy, za co płacisz, jak działają stawki minimalne i co może podnieść rachunek. Punkt odniesienia znajdziesz w tekście o tym, ile kosztuje adwokat.
  • Realizm zamiast obietnic. Adwokat, który gwarantuje wygraną, łamie zasady zawodowe i wprowadza Cię w błąd. Wyniku żadnej sprawy nie da się obiecać.
  • Umowa na piśmie. Zakres pełnomocnictwa, sposób rozliczenia i zasady kontaktu powinny być spisane, a nie ustalone przez telefon.

Jeśli szukasz pełnomocnika do konkretnej sprawy, zacznij od strony poświęconej danej specjalizacji, na przykład adwokatowi rozwodowemu, gdzie opisujemy przebieg i realne koszty tego rodzaju postępowania. Kwestię tego, czy w ogóle rozmawiasz z kancelarią adwokacką, a nie z firmą bez uprawnień, warto rozstrzygnąć jeszcze wcześniej.

Sygnały ostrzegawcze, które łatwo przeoczyć

Kilka sygnałów powinno zapalić lampkę, niezależnie od tego, jak dobrze wyglądają opinie. Pierwszy to gwarancja wyniku. Adwokat, który zapewnia, że na pewno wygrasz, albo łamie zasady zawodowe, albo nie zna sprawy, bo o żadnym rozstrzygnięciu nie decyduje sam pełnomocnik. Drugi to niechęć do spisania umowy i podania widełek kosztów na piśmie. Uczciwe rozliczenie znosi presję i nie boi się papieru. Trzeci to używanie chronionego tytułu bez pokrycia, czyli nazywanie się "kancelarią adwokacką" przez podmiot, którego nie znajdziesz w rejestrze adwokatów.

Uważaj też na zaliczkę żądaną gotówką bez faktury oraz na pełnomocnika, który unika pytań o to, ile podobnych spraw prowadził. Żaden z tych sygnałów osobno nie przesądza, że masz do czynienia z oszustem, ale ich nagromadzenie to wyraźny powód, żeby poszukać dalej. Dobry adwokat nie ma nic przeciwko temu, żebyś go sprawdził, bo weryfikacja działa na jego korzyść.

Prosta kolejność sprawdzania

Jeśli chcesz mieć to z głowy w kwadrans, zrób to w tej kolejności. Najpierw wpisz nazwisko do rejestru adwokatów i potwierdź, że osoba jest czynnym adwokatem lub radcą. Potem przejrzyj opinie w dwóch, trzech miejscach i wynotuj powtarzające się wzorce, ignorując pojedyncze skrajności. Na końcu umów się na rozmowę i sprawdź to, czego żadna recenzja nie pokaże: czy rozumiesz, co pełnomocnik mówi, czy podaje konkretne widełki kosztów i czy nie obiecuje rzeczy niemożliwych. Weryfikacja w rejestrze jest jedyną częścią, której naprawdę nie wolno pominąć. Reszta to zdrowy rozsądek, który przy wyborze prawnika sprawdza się równie dobrze jak przy każdej innej ważnej decyzji.

Powiązane artykuły

Wróć do poradnika prawnego